Dziś już nie istnieje. Kiedyś stała na gruncie byłego dworu (droga od

Janowiczek w kierunku Racławic). Z istnieniem tej figury jest związana

ciekawa historia. Grunt, na którym się znajdowała, został wykupiony

przez Franciszkao, a powodem jej zniszczenia były rzekome skarby, które

miały się pod nią znajdować. Około 1920 r. powrócił z zesłania na

Syberię po powstaniu styczniowym jeden z właścicieli dworu, niejaki

Brzawski z Racławic. Opowiadał on, że około tej figury są zakopane

skarby z powstania styczniowego. Franciszek Żytko nocami kopał wokół tej

figury, aż pewnej nocy upadła i rozbiła się , gdyż była umieszczona na

wysokim podeście z piaskowca. Żytko figury nie odbudował.

Natomiast naprzeciw tej figury, po drugiej stronie drogi, na działce

Pietrzyków wzniesiono w 1925 r. figurę Maryi Panny, stojącą do dziś.